Odbiór instalacji odgromowej i uziemiającej trwa krótko, a jego wynik zależy głównie od tego, czy wykonawca pomyślał o rzeczach, których po zasypaniu i zakryciu nie da się już pokazać. Inspektor nie ocenia intencji, tylko to, co widzi i co wynika z pomiarów.
Dla inwestora oznacza to prostą rzecz: kilka decyzji podjętych w trakcie prac przesądza o tym, czy odbiór będzie formalnością, czy zacznie się od listy uwag.
Złącze kontrolne, czyli pierwsze miejsce, do którego zajrzy inspektor
Złącze kontrolne pozwala rozłączyć instalację odgromową od uziomu i zmierzyć rezystancję samego uziomu. Bez niego pomiar obejmuje całość układu i nie daje informacji o tym, co dzieje się w gruncie.
Dlatego brak dostępnego złącza kontrolnego jest jedną z najczęstszych uwag przy odbiorze. Element zasypany przy porządkowaniu terenu albo zabudowany przy ocieplaniu elewacji formalnie istnieje, a praktycznie nie da się z niego skorzystać.
Materiał ma tu znaczenie drugorzędne wobec wykonania, choć nie jest bez znaczenia. Przekrój i powłoka takich elementów jak bednarka 30×4 cena wpływają na trwałość, ale o wyniku odbioru decyduje przede wszystkim ciągłość układu i dostępność punktów pomiarowych.
Pomiary okresowe i dokumentacja
Instalacja piorunochronna podlega okresowym kontrolom w ramach kontroli stanu technicznego obiektu. Protokół z pomiarów odnotowuje się w książce obiektu budowlanego i przechowuje przez cały okres użytkowania budynku.
Wartość protokołu jest podwójna: potwierdza spełnienie obowiązku i stanowi dowód przy ewentualnym zdarzeniu. Ubezpieczyciele przy szkodach od wyładowań pytają o stan instalacji i o aktualność badań.
Porównywanie wyników między kolejnymi kontrolami daje dodatkową korzyść. Rosnąca rezystancja uziomu oznacza postępującą korozję albo zmianę warunków gruntowych i pozwala zaplanować naprawę, zamiast reagować po fakcie.
Korozja w miejscu połączenia
W instalacjach uziemiających i odgromowych uszkodzenia praktycznie zawsze zaczynają się w połączeniach. Tam gromadzi się wilgoć, tam stykają się różne metale i tam powłoka ochronna jest najbardziej narażona.
Poprawne wykonanie polega na zabezpieczeniu połączenia antykorozyjnie i na zastosowaniu złączy przejściowych tam, gdzie stykają się różne metale. Skręcenie stali ocynkowanej bezpośrednio z miedzią tworzy ogniwo, które przez kilka lat zjada słabszy metal.
Drugim krytycznym miejscem jest przejście przewodu z powietrza do gruntu. Warunki są tam najbardziej agresywne i właśnie ten odcinek najczęściej wymaga wymiany po kilkunastu latach, mimo że reszta instalacji wygląda dobrze.
Drugim elementem sprawdzanym przy odbiorze jest sposób prowadzenia przewodów odprowadzających po elewacji. Odstępy od okien i od materiałów palnych, sposób mocowania oraz brak ostrych załamań to rzeczy widoczne z ziemi i łatwe do oceny bez żadnych narzędzi.
Remonty jako najczęstsza przyczyna uszkodzeń
Statystycznie więcej instalacji odgromowych ulega uszkodzeniu przy pracach budowlanych niż w czasie burzy. Ocieplenie ścian, wymiana pokrycia dachu, montaż paneli fotowoltaicznych albo jednostek klimatyzacji to momenty, w których przewody bywają odcinane.
Dlatego w umowach z wykonawcami warto wpisywać obowiązek odtworzenia instalacji i przedstawienia pomiarów po zakończeniu prac. Samo zapewnienie, że wszystko zostało podłączone, bywa niewystarczające, gdy po roku okaże się inaczej.
Przy montażu fotowoltaiki dochodzi jeszcze jeden aspekt: moduły na dachu zmieniają układ ochrony i wymagają uwzględnienia w projekcie, a także zastosowania ochrony przepięciowej po stronie elektrycznej.
Odpowiedzialność właściciela i zarządcy
W budynku jednorodzinnym obowiązki spoczywają na właścicielu, w wielorodzinnym na zarządcy, bo instalacja odgromowa należy do części wspólnej. Mieszkaniec odczuwa jej stan pośrednio, głównie przy szkodach od przepięć.
Warto rozróżnić dwie rzeczy: ochrona odgromowa chroni budynek przed skutkami bezpośredniego wyładowania, a ochrona przepięciowa chroni urządzenia przed przepięciami w instalacji, także pochodzącymi z wyładowań odległych.
Dla właściciela mieszkania praktyczny wniosek brzmi: ogranicznik przepięć w rozdzielnicy mieszkaniowej jest jego sprawą, a kosztuje ułamek wartości sprzętu, który chroni.
Warto też wiedzieć, że przy budynkach oddawanych do użytku protokół z badań instalacji piorunochronnej wchodzi w skład dokumentacji odbiorowej. Jego brak wstrzymuje zawiadomienie o zakończeniu budowy, a skompletowanie po fakcie oznacza ponowne wezwanie uprawnionego pomiarowca.
Przygotowanie do odbioru
Lista jest krótka. Dostępne złącza kontrolne, ciągłość układu potwierdzona pomiarem, dokumentacja powykonawcza zgodna ze stanem faktycznym i protokół z badań wykonany przez osobę z uprawnieniami.
Warto też przygotować zdjęcia z etapu robót, szczególnie z odcinków, które po zasypaniu przestają być widoczne. Dokumentacja fotograficzna nie zastępuje protokołu, ale bywa pomocna przy wyjaśnianiu wątpliwości.
Materiały do takich instalacji, z podanymi przekrojami i rodzajem powłoki, prowadzi hurtownia Onninen. Karty katalogowe i dane techniczne znajdziesz na www.onninen.pl.



Dodaj komentarz