Słupy energetyczne, telekomunikacyjne czy przesyłowe od lat stoją na wielu prywatnych działkach w Polsce, budząc frustrację właścicieli. Czy po dekadach można jeszcze żądać ich usunięcia lub domagać się odszkodowania? Przed grudniem 2025 r. odpowiedź była w większości przypadków – conajmniej – pesymistyczna dla właściciela. Po przełomowym wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (sygn. P 10/16) sytuacja zmieniła się diametralnie – właściciel jest dziś w znacznie lepszej pozycji niż kiedykolwiek wcześniej.
🟢 AKTUALIZACJA – wyrok TK z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16)
Wyrok TK z 2 grudnia 2025 r. (sygn. P 10/16) orzekł, że przed 3 sierpnia 2008 r. nie było możliwe skuteczne zasiedzenie służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu – taka praktyka naruszała Konstytucję (art. 21, 64 oraz art. 2). W praktyce oznacza to, że bieg terminu zasiedzenia zaczyna się najwcześniej od 3 sierpnia 2008 r. Dla właścicieli działek obciążonych słupami z czasów PRL to rewolucja: zasiedzenie jeszcze nie nastąpiło, a roszczenia są jak najbardziej realne.
Art. 305¹ Kodeksu cywilnego – czym jest służebność przesyłu
Podstawą prawną dla urządzeń przesyłowych (takich jak słupy, linie energetyczne czy rury) jest służebność przesyłu, uregulowana w art. 305¹ Kodeksu cywilnego.
Zgodnie z tym przepisem:
Nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub którego własność stanowią urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne podobne urządzenia – prawem polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej.
W praktyce oznacza to, że właściciel gruntu nie zawsze może dowolnie dysponować częścią działki zajętą przez infrastrukturę – nawet jeśli sam nigdy nie wyrażał na to zgody. Przepisy o służebności przesyłu weszły w życie 3 sierpnia 2008 r. i ta data ma dziś kluczowe znaczenie po wyroku TK.
Słup stoi od 30 lat – czy przedsiębiorstwo energetyczne ma do tego prawo?
Tu kluczową rolę odgrywa czas i sposób posadowienia urządzenia. W Polsce wiele słupów postawiono jeszcze w czasach PRL-u – w zdecydowanej większości bez zgody prywatnych właścicieli gruntów.
1. Zasiedzenie służebności przesyłu
Zgodnie z art. 292 Kodeksu cywilnego, przedsiębiorstwo może nabyć służebność przesyłu przez zasiedzenie, jeśli korzysta z niej nieprzerwanie przez 20 lat (dobra wiara) lub 30 lat (zła wiara).
🟢 AKTUALIZACJA – wyrok TK z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16)
Kluczowa zmiana po wyroku TK (P 10/16):
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zaliczanie okresu posiadania sprzed 3 sierpnia 2008 r. (data wejścia w życie przepisów o służebności przesyłu) do biegu zasiedzenia było niezgodne z Konstytucją.
Oznacza to, że termin zasiedzenia zaczyna biec najwcześniej od 3 sierpnia 2008 r.Konkretne terminy po wyroku TK:
• Dobra wiara → zasiedzenie najwcześniej 3 sierpnia 2028 r. (20 lat od 2008)
• Zła wiara (najczęstszy przypadek przy słupach z PRL) → zasiedzenie najwcześniej 3 sierpnia 2038 r. (30 lat od 2008)
W praktyce: słup z lat 70., 80. czy 90. XX wieku – jeszcze NIE jest zasiedzony. Właściciel zachowuje pełne prawa do roszczeń.
Dobra wiara oznacza, że przedsiębiorca był przekonany, iż ma prawo korzystać z cudzej nieruchomości – np. na podstawie decyzji administracyjnej lub umowy. Zła wiara występuje wtedy, gdy przedsiębiorca wiedział lub powinien wiedzieć, że nie ma zgody właściciela. W praktyce większość urządzeń posadowionych w PRL-u traktuje się jako wzniesione w złej wierze, co oznacza termin 30-letni – liczony dopiero od 2008 r.
ℹ️ Różnica między „dobrą” a „złą” wiarą
Pojęcia dobrej i złej wiary mają kluczowe znaczenie przy ustalaniu, czy przedsiębiorstwo mogło nabyć służebność przesyłu przez zasiedzenie.
▪ Dobra wiara oznacza, że przedsiębiorca był przekonany, iż ma prawo korzystać z cudzej nieruchomości – np. na podstawie decyzji administracyjnej, umowy z gminą lub dokumentów, które uznawał za ważne. W takim przypadku okres zasiedzenia wynosi 20 lat.
▪ Zła wiara występuje wtedy, gdy przedsiębiorca wiedział lub powinien wiedzieć, że nie ma zgody właściciela na korzystanie z gruntu, a mimo to to robił. Wówczas, aby nabyć służebność przez zasiedzenie, musi upłynąć 30 lat.
W praktyce większość urządzeń posadowionych w PRL-u traktuje się jako wzniesione w złej wierze, ponieważ ówczesne zakłady energetyczne i telekomunikacyjne stawiały słupy bez indywidualnych zgód właścicieli.
Czy można żądać usunięcia słupa z działki?
Żądanie usunięcia słupa jest możliwe tylko w określonych sytuacjach. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, właściciel może domagać się jego usunięcia tylko wtedy, gdy:
▪ przedsiębiorstwo nie posiada żadnego tytułu prawnego do gruntu (umowy, decyzji administracyjnej, zasiedzenia),
▪ a obecność urządzenia faktycznie uniemożliwia korzystanie z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem.
W pozostałych przypadkach sąd może odmówić nakazu demontażu, uznając, że przedsiębiorstwo ma prawo korzystać z działki.
🟢 AKTUALIZACJA – wyrok TK z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16)
Po wyroku TK: jeśli operator nie ma tytułu prawnego (umowy, decyzji wywłaszczeniowej), zasiedzenie przy słupach z PRL jeszcze nie nastąpiło – co oznacza brak tytułu prawnego u większości operatorów. Usunięcie jest zatem teoretycznie realniejsze niż przed grudniem 2025 r. W praktyce nadal trudne (interes publiczny, bezpieczeństwo sieci), ale sądy częściej rozważają takie żądania, zwłaszcza gdy linia jest niepotrzebna lub można ją przełożyć. Brak tytułu prawnego po 2008 r. mocno wzmacnia argumentację właściciela.
Jak sprawdzić, czy przedsiębiorstwo ma prawo do gruntu?
Aby ustalić, czy słup został posadowiony legalnie, należy:
▪ sprawdzić księgę wieczystą nieruchomości – w dziale III mogą znajdować się wpisy dotyczące służebności przesyłu lub gruntowej,
▪ zwrócić się do urzędu gminy lub starostwa – instytucje te często posiadają archiwalne decyzje administracyjne lub pozwolenia na budowę z okresu PRL,
▪ wystąpić do przedsiębiorstwa energetycznego lub telekomunikacyjnego – ma ono obowiązek wskazać podstawę prawną korzystania z gruntu.
W przypadku braku dokumentów potwierdzających tytuł prawny możliwe jest dochodzenie odszkodowania lub złożenie wniosku do sądu o uregulowanie stanu prawnego.
Odszkodowanie za słup na działce
Jeśli okaże się, że urządzenie przesyłowe znajduje się na działce bez tytułu prawnego, właściciel może żądać:
▪ ustanowienia służebności przesyłu za wynagrodzeniem (na podstawie art. 305² §2 KC),
▪ zadośćuczynienia za bezumowne korzystanie z gruntu (art. 224–225 KC),
▪ odszkodowania za ograniczenie możliwości zagospodarowania działki (np. niemożność zabudowy).
🟢 AKTUALIZACJA – wyrok TK z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16)
Wyrok TK radykalnie poprawił sytuację właścicieli: operator nie może się bronić zasiedzeniem sprzed 2008 r., więc wynagrodzenie za bezumowne korzystanie (art. 224–225 + 305² KC) jest realne nawet za wiele lat wstecz.
Przedawnienie: 6 lat (art. 118 KC), lecz sądy liczą je od momentu, gdy właściciel dowiedział się o bezumowności lub od ostatniego roku korzystania → możliwe roszczenia za 10–20 lat wstecz.
Kwoty w 2026 r.: wyroki opiewają na od kilkunastu do kilkuset tysięcy złotych (zależnie od powierzchni, lokalizacji, spadku wartości nieruchomości – na podstawie opinii rzeczoznawcy majątkowego).
Treść 305² §2 KC (kliknij żeby rozwinąć szczegóły)
Jeżeli przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna do korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 305¹, właściciel nieruchomości może żądać odpowiedniego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie służebności przesyłu.
Art 224-255 KC (kliknij żeby rozwinąć szczegóły)
Art. 224:
Posiadacz w złej wierze obowiązany jest do zapłaty wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy oraz do naprawienia szkody wynikłej z pogorszenia lub utraty rzeczy.
Art. 225:
Obowiązki posiadacza w złej wierze, przewidziane w art. 224 § 2, ciążą także na posiadaczu w dobrej wierze od chwili, gdy dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy.
Wysokość odszkodowania ustala się na podstawie opinii rzeczoznawcy majątkowego, który ocenia m.in. powierzchnię zajętą przez słup i przewody oraz wpływ na wartość nieruchomości.
Jak uzyskać wynagrodzenie lub odszkodowanie – krok po kroku
Uzyskanie rekompensaty za słup stojący na prywatnej działce wymaga udokumentowania, że przedsiębiorstwo przesyłowe korzysta z gruntu bez ważnego tytułu prawnego. Procedura nie jest skomplikowana, ale wymaga konsekwencji i zachowania odpowiedniej kolejności działań. Poniżej przedstawiono najczęściej stosowaną ścieżkę postępowania:
Krok 1 – Ustalenie właściciela urządzenia
W pierwszej kolejności należy ustalić, kto jest właścicielem lub zarządcą słupa/urządzenia. Najczęściej będzie to spółka dystrybucyjna (np. PGE Dystrybucja, Tauron Dystrybucja, Energa Operator, Enea Operator). Informacje można uzyskać w ewidencji gruntów i budynków, w urzędzie gminy/starostwie lub z tabliczki znamionowej na słupie.
Krok 2 – Wezwanie do uregulowania stanu prawnego
Po ustaleniu operatora warto wysłać pisemne wezwanie, żądając ustanowienia służebności przesyłu za wynagrodzeniem (art. 305² §2 KC) lub wypłaty wynagrodzenia/odszkodowania za bezumowne korzystanie (art. 224–225 KC). Pismo powinno zawierać opis działki, lokalizację urządzenia, podstawę prawną roszczenia (w tym powołanie się na wyrok TK P 10/16) oraz termin na odpowiedź.
Krok 3 – Negocjowanie warunków
W 2026 roku właściciel ma znacznie lepszą kartę przetargową. Operatorzy coraz częściej godzą się na wyższe kwoty, bo przegrywają w sądach po wyroku TK. Typowo proponowane są:
- jednorazowe wynagrodzenie – od 20 000 do nawet 150 000 zł,
- opłata roczna – od 2 000 do 10 000 zł za korzystanie z pasa gruntu.
Wysokość świadczenia ustala się zwykle w oparciu o opinię rzeczoznawcy majątkowego (powierzchnia zajęta, ograniczenia w zabudowie, spadek wartości).
Krok 4 – Postępowanie sądowe
W razie braku porozumienia możliwe jest złożenie w sądzie rejonowym wniosku o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem albo powództwa o zapłatę za bezumowne korzystanie. Sąd – po przeprowadzeniu dowodów, w tym opinii biegłego – może samodzielnie określić zakres służebności i należne świadczenie. Po wyroku TK sprawy coraz częściej kończą się ugodą na warunkach korzystnych dla właściciela.
Czy można domagać się wynagrodzenia po 30 latach?
Przed wyrokiem TK sytuacja była niekorzystna dla właścicieli – po 30 latach roszczenie o odszkodowanie często ulegało przedawnieniu, a sądy uznawały zasiedzenie. Dziś to się zmieniło.
🟢 AKTUALIZACJA – wyrok TK z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16)
Po wyroku TK z 2025 r.: słup z lat 70.–90. XX w. → zasiedzenie jeszcze NIE nastąpiło (bieg terminu liczy się od 3 sierpnia 2008 r.).
Właściciel może skutecznie dochodzić wynagrodzenia za bezumowne korzystanie, z zastrzeżeniem ogólnych zasad przedawnienia (6 lat wstecz, art. 118 KC).
Roszczenie o wynagrodzenie jest nadal ograniczone przepisami o przedawnieniu. Wyjątek stanowią sytuacje, gdy słup postawiono po 1989 roku bez zgody właściciela, a przedsiębiorstwo nie jest w stanie wykazać ciągłości korzystania przez pełne 30 lat (liczonych od 2008 r.) lub właściciel nie wiedział, kto faktycznie włada urządzeniami – np. infrastruktura przechodziła między różnymi spółkami energetycznymi bez formalnego powiadomienia,
Przeniesienie słupa – czy to możliwe?
Usunięcie lub przeniesienie słupa jest co do zasady możliwe, ale tylko w wyjątkowych przypadkach – i od razu trzeba zaznaczyć, że zazwyczaj odbywa się na koszt właściciela działki. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy przedsiębiorstwo energetyczne samo uzna, że obecne położenie urządzenia stwarza zagrożenie (np. koliduje z infrastrukturą lub narusza normy bezpieczeństwa).
Koszt przeniesienia słupa oscyluje w kwotach od 10 000 do nawet 50 000 zł – zależnie od rodzaju sieci (niskie, średnie, wysokie napięcie) i konieczności przebudowy przyłączy.
Jeżeli właściciel działki chciałby przenieść słup, bo utrudnia budowę domu lub inną inwestycję, może zwrócić się do przedsiębiorstwa z wnioskiem o zmianę lokalizacji. W przypadku odmowy, pozostaje jedynie droga sądowa (żądanie zmiany zakresu służebności przesyłu). Właściciel musi wykazać, że nowe położenie nie uniemożliwi prowadzenia linii energetycznej.
Co warto zrobić jako właściciel działki?
Przed podjęciem jakichkolwiek kroków prawnych warto dokładnie przeanalizować stan faktyczny i prawny nieruchomości. W szczególności należy sprawdzić:
▪ czy w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego wyznaczono pas technologiczny zarezerwowany dla infrastruktury przesyłowej.
▪ czy przedsiębiorstwo energetyczne posiada tytuł prawny do gruntu (umowę, decyzję administracyjną), pamiętając, że po wyroku TK powołanie się na zasiedzenie sprzed 2008 r. jest niedopuszczalne,
▪ czy obecność słupa faktycznie ogranicza możliwości zabudowy lub znacząco obniża wartość działki
| Jeśli słup stoi od lat 70.–90. – warto niezwłocznie sprawdzić księgę wieczystą i skonsultować się z prawnikiem. Jest w tym przypadku realna szansa na kilkadziesiąt – kilkaset tysięcy złotych wynagrodzenia lub odszkodowania. |
Przykłady orzeczeń sądowych
Wyrok TK z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16) – przełomowy
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że stosowanie przez sądy instytucji zasiedzenia służebności gruntowej o treści służebności przesyłu wobec urządzeń posadowionych przed 3 sierpnia 2008 r. było niezgodne z Konstytucją RP (art. 21, 64, 2). Wyrok sprawił, że właściciele działek, na których stoją słupy z epoki PRL, odzyskali możliwość dochodzenia roszczeń – zasiedzenie praktycznie przestało być skuteczną tarczą operatorów sieci.
Wyrok SN z 15 lutego 2019 r. (V CSK 28/18) – nadal aktualny warunkowo
Sąd Najwyższy potwierdził, że przedsiębiorstwo energetyczne może nabyć służebność przesyłu przez zasiedzenie, jeśli korzystało z nieruchomości w sposób ciągły i jawny przez wymagany okres. Po wyroku TK orzeczenie to pozostaje aktualne – jednak wyłącznie dla urządzeń zainstalowanych po 3 sierpnia 2008 r. Dla starszych instalacji powołanie się na zasiedzenie jest niedopuszczalne konstytucyjnie.
Uchwała SN z 4 lipca 2018 r. (III CZP 36/18) – wzmocniona przez wyrok TK
Właściciel może domagać się wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu, jeśli przedsiębiorstwo nie nabyło służebności przesyłu przez zasiedzenie. Po wyroku TK zakres tej uchwały uległ poszerzeniu – obejmuje teraz praktycznie wszystkie słupy z PRL-u, co do których bieg zasiedzenia jeszcze nie upłynął.
Wyrok SN z 8 marca 2018 r. (II CSK 285/17) – ograniczona aktualność
Usunięcie urządzeń przesyłowych jest możliwe tylko w wyjątkowych przypadkach, gdy nie pełnią one istotnej funkcji publicznej. Wyrok ten nadal obowiązuje, jednak po wyroku TK brak tytułu prawnego operatora istotnie wzmacnia argumentację właściciela domagającego się demontażu lub relokacji.
W skrócie
| Sytuacja | Stan PRZED wyrokiem TK | Stan PO wyroku TK (2026) |
|---|---|---|
| Zasiedzenie służebności | Bardzo prawdopodobne | Niemal nigdy nie nastąpiło (bieg od 2008) |
| Szansa na usunięcie słupa | Minimalna | Teoret. wyższa, nadal trudna |
| Wynagrodzenie/odszkodowanie | Często przedawnione | Realne i często wysokie |
| Pozycja negocjacyjna właściciela | Słaba | Znacznie lepsza – fala ugód |
Wnioski
- Słup stojący na działce od 30+ lat (z czasów PRL) – po wyroku TK z 2 grudnia 2025 r. zasiedzenie jeszcze nie nastąpiło. Bieg terminu liczy się dopiero od 3 sierpnia 2008 r.
- Właściciel może żądać wynagrodzenia, jeśli przedsiębiorstwo nie posiada innego tytułu prawnego (umowy lub decyzji wywłaszczeniowej).
- Usunięcie słupa jest nadal trudne, ale po wyroku TK realistyczniejsze – brak tytułu prawnego wzmacnia pozycję właściciela.
- Przed działaniem prawnym warto sprawdzić dokumentację geodezyjną i historię własności urządzenia.
- W 2026 r. ugodowe uregulowanie sprawy jest najszybsze, ale właściciel ma teraz znacznie silniejszą kartę przetargową – operatorzy coraz częściej godzą się na wyższe kwoty.
- Każda sprawa ma charakter indywidualny – decyzja sądu zależy od okoliczności i sposobu korzystania z gruntu.
| Artykuł zaktualizowano w marcu 2026 r. o wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (sygn. P 10/16). Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W indywidualnych sprawach zalecana jest konsultacja z radcą prawnym lub adwokatem. |



Dodaj komentarz